Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Golddrop

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

KAMIENICA KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE 39

HOTEL BAWARSKI (ZAJAZD POD BIAŁYM KONIEM)

            W północnej pierzei Krakowskiego Przedmieścia, w sąsiedztwie budynku dawnego Banku Polskiego i eklektycznej kamienicy nr 41 znajduje się okazała kamienica frontowa, mieszcząca w 2. połowie XIX wieku Hotel Bawarski, znany także jako Zajazd pod Białym Koniem. Zabudowę prostokątnej działki uzupełniają trzy oficyny, tworzące wewnętrzne podwórze.

           Według zachowanych informacji w opracowaniu monograficznym Lublina autorstwa W. K. Zielińskiego pierwotnie na działce znajdował się drewniany dom należący do Rojewskich od 1786, a następnie – od 1817 – do Karola Gesla, w spadku po rodzicach Michale i Salomei. Jeszcze w tym samym roku właścicielem stał się Albert Grodnicki, drogą kupna za kwotę 15 003,10 złp. Zieliński podaje, że działka należała do Bonifratrów, którzy wydzierżawili ją od państwa po reformie skarbowej w 1775, a jej zagospodarowanie stanowił murowany dom bez piętra, z zabudowaniami, kręgielnią oraz ogrodem i bramą wychodzącą na ulicę Bonifraterską […]. Przed połową XIX wieku dom z działką trafił w ręce Karola Hincza. W tym czasie spisane zostało też Oszacowanie od ognia, w którym wymieniony jest frontowy dom parterowy murowany pod gontem (zajezdny), ganek od ogrodu, oficyna murowana pod dachówką holenderką oraz drewniane budynki gospodarcze i parkan. Kolejnymi właścicielami od 1855 byli Józef Plandel oraz, dwa lata później, Józef i Franciszka Przybylscy. Od 1870 posesja należała do Przybylskiej i jej drugiego męża Aleksandra Wierzbickiego. Od dawna już funkcjonował wtedy Hotel Bawarski, powszechniej znany: Pod białym Koniem. Według Oszacowania… z 1877 nadal był to murowany budynek parterowy kryty gontem.

            Największe zmiany w architekturze hotelu dokonały się, kiedy właścicielem w 1884 został Ludwik Haberlau, drogą kupna za kwotę 21 000 rubli. Z zachowanych projektów architekta Aleksandra Zwierzchowskiego wynika, że zostało nadbudowane piętro przy zachowaniu pierwotnego rzutu w formie podkowy, z otwartą stroną zachodnią. Poza tym plan rozbudowy posesji obejmował dodanie tylnej jednotraktowej oficyny z korytarzem na całej długości i dwoma półkolistymi ryzalitami (we wschodnim umieszczono klatkę schodową z zabiegowymi schodami) oraz krótką lewą oficynę. Według Oszacowania… z 1885 zrealizowano ostatecznie trójkondygnacyjny dom frontowy (o czym świadczy również data 1885 na fasadzie), trójkondygnacyjną oficynę, parterową oficynę z poddaszem i krótką dwukondygnacyjną oficynę krytą dachówką. Dwa lata później tę ostatnią podwyższono o jedno piętro i przedłużono, zamykając tym samym podwórze ze wszystkich stron.

            Od 1912 posesja stanowiła własność Banku Komercyjnego w Warszawie, który odkupił ją od spadkobierców Ludwika Haberlau za kwotę 78 000 rubli. W latach 1925 - 1926 bank dobudował na tyle działki oficynę, która została przeznaczona na biura, archiwum i skarbiec, na piętrze zaś ulokował salę bankową. Prawdopodobnie budynek ten został wykonany zgodnie z planami architekta Zwierzchowskiego. Niewiele informacji zachowało się z okresu międzywojennego, jednak można wysnuć pewne wyobrażenie na temat wyglądu fasady kamienicy z projektów reklam lokali usługowych na parterze. Mieściły one cukiernię Józefa Rozmusa, sklep z galanterią pań M. Grochowskiej i J. Ulewskiej oraz zakład fryzjerski. Na rok przed wybuchem wojny poszerzono bramę przejazdową w kamienicy, być może ze względu na bankowe furgonetki. Z 1942 zachował się bardzo dokładny rysunek fasady kamienicy z projektem zmian witryn sklepowych. Został on wykonany w związku z roszczeniami J. Grabowskiego do lokalu cukierni Rozmusa.

            Po wojnie nieruchomość pozostała własnością Banku Rzemiosła i Handlu w Warszawie, który prowadził tu swój oddział. W 1964 budynek przeszedł na rzecz Skarbu Państwa. W oficynie przez wiele lat znajdowała się siedziba banku, a od frontu także redakcja lubelskiej gazety. Obecnie większość pomieszczeń przeznaczona jest na cele usługowe i handlowe.

            Budynek frontowy jest trójkondygnacyjną bryłą nakrytą dwuspadowym dachem, podpiwniczoną i założoną na planie prostokąta. Komunikację stanowi dwubiegowa drewniana klatka schodowa w zachodniej części, dostępna z bramy przejazdowej. Układ wnętrz parteru został zmieniony i dostosowany do potrzeb obecnych funkcji, wobec czego nie pokrywa się z dwutraktowym układem lokali na piętrach. Z pierwotnego wyposażenia wnętrz zachowała się jedynie drewniana balustrada klatki schodowej z tralkami i profilowaną poręczą oraz witrażowe okno z motywami geometrycznymi na ostatniej kondygnacji.

            Siedmioosiowa, symetryczna fasada z ryzalitem na środkowej osi została założona na cokole i ujęta po obu stronach boniowanymi pilastrami. Podobną dekorację, w postaci zdwojonych boniowanych pilastrów zyskał ryzalit, zaakcentowany dodatkowo bogatym zwieńczeniem w formie attykowego muru zamkniętego w środkowej części profilowanym gzymsem w kształcie odcinka łuku. Płaszczyzna ściany ryzalitu na całej wysokości wypełniona została boniami, natomiast na parterze przepruta otworem bramnym o łuku arkadowym z archiwoltą wspartą na impostach. Na pierwszym piętrze umieszczono okno zamknięte półkoliście i ujęte gładkimi pilastrami z jońskimi głowicami wspierającymi kanelowaną belkę, natomiast na drugim piętrze – balkon ze współczesną balustradą i drzwi balkonowe zwieńczone półkoliście z dekoracyjnym zwornikiem, w oprawie w postaci kanelowanych pilastrów z korynckimi głowicami i profilowanym gzymsem nadokiennym.

            Boniowane ściany parteru wypełniają witryny oraz wejścia do sklepów, na wschód od bramy mniejsze i zamknięte odcinkiem łuku, na zachód – duże, o wykroju prostokątnym. Pomiędzy parterem a pierwszym piętrem umieszczono pas fryzu z motywami prostokątnych płycin. Wypełnienie ścian górnych kondygnacji stanowią okna rozmieszczone symetrycznie w trzech osiach po każdej stronie ryzalitu. Na pierwszym piętrze dodano balkony na drugiej i szóstej osi. Otwory zamknięte odcinkiem łuku ujęto profilowanymi opaski, a od góry dodatkowo naczółkami na konsolkach, naprzemiennie trójkątnymi i półokrągłymi. Między konsolkami rozpięto liściaste girlandy. Prostokątne otwory okienne na drugim piętrze zostały opracowane o wiele skromniej, ujęto je jedynie profilowanymi opaskami z dekoracyjnym zwornikiem i wsparto na niewielkich konsolkach. Fasadę wieńczy gzyms gierowany na narożach i ryzalicie oraz zaakcentowany od dołu fryzem kostkowym.

            Elewacja północna kamienicy frontowej nie posiada żadnej wartości artystycznej, wykonana gładko, zaakcentowana została jedynie nieregularnie rozmieszczonymi oknami i balkonem na drugiej kondygnacji.

            Dość ciekawie została rozwiązana elewacja wejściowa północnej oficyny, dawnej siedziby banku PKO BP. Wejście poprzedzono ryzalitem z wydatnym gzymsem od dołu zaakcentowanym fryzem kostkowym. Otwór drzwiowy ujęto pseudodoryckimi kolumnami wspierającymi belkę.

Bibliografia:

  1. Kamienica przy ul. Krakowskie Przedmieście 39 w Lublinie. Rozpoznanie historyczne i wytyczne konserwatorskie, oprac. J. Teodorowicz-Czerepińska, J. Studziński, Lublin 1993 [maszynopis w posiadaniu WUOZ Lublin, sygn. 4701]

  2. Lublin. Przewodnik, red. P. Kawałko, Z. Nestorowicz, M. Szymański, Lublin 2016

  3. Zieliński W. K., Monografia Lublina, 1887 [maszynopis w posiadaniu WBP, sygn. 2029], t. II, cz. 1.

 

Dodatkowe informacje