Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Golddrop

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 FABRYKA DROŻDŻY WRZODAKA I BARCISZEWSKIEGO

ul. Kunickiego 28

           W przemysłowej dzielnicy zwanej dawniej Piaskami, po wschodniej stronie ul. Kunickiego za wiaduktem kolejowym znajduje się zespół budynków wzniesionych na początku XX wieku jako wytwórnia drożdży i wina. Pomysłodawcami tego przedsięwzięcia i właścicielami byli Wincenty Barciszewski, wykształcony w Berlinie drożdżarz, który do Lublin przybył z najstarszej polskiej drożdżowni w Niechcicach koło Piotrkowa Trybunalskiego oraz Stanisław Wrzodak, kelner a następnie właściciel eleganckiej restauracji przy dworcu kolejowym. W 1908 postanowili oni zawiązać spółkę i otworzyć interes w miejscu bardzo atrakcyjnym dla tego typu inwestycji, w pobliżu linii kolejowej, z której można było doprowadzić bocznicę do fabryki.

           W pierwszej kolejności wzniesiono obiekty w centralnej części działki, wyposażając je w maszyny krajowe oraz sprowadzone z Niemiec. Produkcja drożdży z jęczmienia i ziemniaków ruszyła w 1910 roku. Towar pakowano w małe skrzynki i transportowano na platformach zaprzężonych w konie na stację kolejową. W fabryce miał miejsce także przykry wypadek, kiedy wybuchł kocioł z ziemniakami i poparzył dotkliwie Barciszewskiego.

            Rok po uruchomieniu fabryki wybudowano duży budynek administracyjno – mieszkalny od frontu. Właścicielem był wówczas już tylko Wrzodak, który spłacił Barciszewskiego i zmienił nazwę przedsiębiorstwa na Drożdżownia i Gorzelnia Lublin własności S. Wrzodaka. Pracy drożdżowni nie przerwała I wojna światowa, jak to się stało w przypadku większości lubelskich fabryk. Chociaż brakowało popytu oraz surowców do produkcji, udało się ocalić wyposażenie przed zagrabieniem przez wojska rosyjskie. Zakład w ograniczonym zakresie kontynuował pracę, po wojnie stając się jednym z najlepiej prosperującym w Lublinie. W 1920 postanowiono rozszerzyć działalność o produkcję wódek, tzw. rektyfikację. Fabrykę wyposażono w dwie kadzie fermentacyjne o objętości 80 m3, kadzie do hodowli drożdży zarodowych, miedziany aparat odpędowy, kompresor powietrza, generator prądu oraz maszyny i kotły parowe. Sześć lat później do istniejącego budynku dobudowano nowy obiekt gorzelni według projektu architekta Jerzego Siennickiego. W 1929 do fabryki doprowadzono bocznicę kolejową, wykorzystując do utwardzenia gruntów ziemię pozostałą po pracach przy budowie wiaduktu powstałego rok wcześniej. Firma przetrwała również trudny czas kryzysu finansowego na początku lat 30. Wówczas tylko trzy lubelskie zakłady nie miały problemów finansowych: drożdżownia i gorzelnia Wrzodaka, cukrownia oraz rektyfikacja wódek Czarnieckiego. W 1935 w fabryce drożdży zatrudnionych było 34 pracowników fizycznych i 10 umysłowych, a właściciel był jednym z najbogatszych lubelskich przemysłowców.

           W czasie II wojny światowej na terenie nieruchomości od strony linii kolejowej wzniesiono betonowy schron, ale podobnie jak wcześniej, fabryka kontynuowała pracę bez większych problemów, produkując około 30 ton drożdży miesięcznie. W 1940 zmarł Stanisław Wrzodak. Jego spadkobiercę, bratanka Ryszarda Wrzodaka wkrótce aresztowali Niemcy pod zarzutem pomocy udzielanej organizacjom podziemnym i wywieźli do Oświęcimia, skąd już nie wrócił. Nadzór nad zakładem przejęły okupacyjne władze niemieckie, ale kierownictwo pozostało w rękach inż. Janiszewskiego, nieprzerwanie od 1919 roku.

            Po wyzwoleniu miasta w 1944 fabryka drożdży jako pierwsza wśród lubelskich przedsiębiorstw wznowiła produkcję. Było to możliwe między innymi dzięki pracownikom, którzy w porę zabezpieczyli urządzenia przed grabieżą i zniszczeniem przez wycofujące się wojska niemieckie. Już w lipcu tego roku wyprodukowano 55 ton drożdży i 2 200 litrów spirytusu.

           Tak jak większość zakładów przemysłowych, po wojnie fabryka znalazła się pod zarządem państwowym. W 1947 wymieniono drewniane kadzie fermentacyjne na stalowe o pojemności 115 m3, pochodzące z nieczynnej już drożdżowni w Gubinie, zainstalowano kadzie zacierowe i powiększono komory chłodnicze. Rok później drożdżownię upaństwowiono pod nazwą Lubelska Fabryka Drożdży, dyrektorem pozostawiając Janiszewskiego. Pod koniec lat 50. rozpoczęto eksport produktów do Rumunii i ZSRR, a co za tym idzie zwiększono produkcję do 3 800 ton drożdży i zmodernizowano zakład. Zamontowano zbiorniki do mleczka drożdżowego, kadzie do gotowania i klarowania melasy, filtry i maszyny do pakowania. W 1962 drożdżownia weszła w skład Lubelskich Zakładów Przemysłu Spirytusowego. Warto wspomnieć, że przy fabryce otworzono jako pierwszy tego typu w Lublinie przyzakładowy gabinet lekarski dla pracowników, a także warsztat szewski i wypożyczalnię sprzętu domowego.

           W latach 80. na terenie zakładu wzniesiono nowe budynki do fermentacji i magazyny, zwiększając produkcję do 4 500 ton rocznie. Najstarszy budynek fabryczny w latach 90. przebudowano. Jeszcze w 1995 lubelskie drożdże stanowiły 10 % całej produkcji krajowej. Na początku XXI wieku znacząco zmniejszył się popyt na wyroby piekarnicze, a co za tym idzie na produkcję drożdży. Wkrótce w lubelskiej fabryce wytwarzano tylko mleczko drożdżowe, likwidując pozostałe linie produkcyjne. W 2011 zdemontowano urządzenia i maszyny oraz zamknięto zakład po 101 latach funkcjonowania.

           Obecnie budynki produkcyjne i magazynowe stoją puste. Najlepiej zachowany i wciąż użytkowany na mieszkania jest wzniesiony z cegły na rzucie prostokąta czterokondygnacyjny budynek frontowy kryty dwuspadowym dachem. Przy południowej ścianie znajduje się wyodrębniona w bryle klatka schodowa. Na uwagę zasługuje jedenastoosiowa symetryczna fasada, której skrajne osie zaakcentowano pseudoryzalitami. Ściany parteru oraz pseudoryzality otynkowano, na pozostałej części odsłaniając czerwoną licową cegłę. Okna pierwszego piętra posiadają cementowe nadokienniki, zaś pomiędzy otworami drugiego i trzeciego piętra umieszczono kwadratowe cementowe płyciny z profilowanymi plakietami. Nad oknami ostatniej kondygnacji widoczne są po trzy cementowe klińce nad każdym oknem. Zwieńczenie fasady stanowi gzyms, a nad pseudoryzalitami szczyty z ząbkowanymi fryzami – trójkątny i zakończony odcinkiem łuku. Wszystkie otwory mają wykrój prostokątny poza oknem pierwszego piętra umieszczonym w skrajnej osi od północy, które jest zamknięte półkoliście i ozdobione profilowaną archiwoltą. Na fasadzie znajduje się sześć balkonów rozmieszczonych nieregularnie, w tym trzy na osi głównej. Analogiczne wykończenia posiadają pozostałe elewacje.

             Budynki fabryczne i magazynowe są w gorszym stanie technicznym. Najstarszy obiekt na wschodniej części działki wybudowany w konstrukcji szkieletowej z drewna i cegły jest obecnie otynkowany, a na jego ścianach szczytowych można zauważyć dekoracyjne fryzy ząbkowe. Nad zabudową góruje wzniesiony w latach 20. czterokondygnacyjny otynkowany budynek rektyfikacji. Część dobudowanych później magazynów i pomieszczeń produkcyjnych została rozebrana lub zachowały się jedynie fragmenty ścian. Podczas licznych modernizacji i przekształceń zabudowa fabryczna zatraciła swoją szatę architektoniczną z początku XX wieku, chociaż jej wygląd wciąż świadczy o przemysłowym charakterze budynków.

Bibliografia:

Denys M., W drożdżach siła. Z dziejów lubelskiego przemysłu, „Na przykład” 1995, nr 27/28

Michalska G., Dawna drożdżownia Wrzodaka i Barciszewskiego przy ulicy Kunickiego 28, [w:] Czerepińska J., Michalska G., Studziński J., Katalog architektury przemysłowej w Lublinie, Lublin 1995, t. I cz. I, (maszynopis opracowany na zlecenie Państwowej Służby Ochrony Zabytków, w posiadaniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie)

 

Dodatkowe informacje