Dzisiejsza data:

Wiek XVII

           Opis zabudowy nazwanej officyna papiracea potwierdza widok Lublina uwieczniony w miedziorycie Brauna i Hogenberga Civitates Orbis Terrarum z 1618 roku.

            Około 1600 zmarł Tomasz Wąs, a dzierżawę przejął jego syn Adam, o czym mówi kolejna lustracja z 1602 roku. Młyn musiał wówczas przynosić duże dochody i dobrze funkcjonować, ponieważ nałożono na niego dodatkowy podatek na uposażenie lubelskiego kasztelana. Papier produkowany w młynie – papierni na Tatarach, był sygnowany znakiem wodnym, najczęściej herbem Lewart, którym posługiwali się Firlejowie, dziedziczni starostowie lubelscy. Wyroby te można było również rozpoznać po filigranie przedstawiającym herb Lublina – koziołka.

            Okres świetności zakładu zakończył się wraz z potopem szwedzkim. W 1649 dokonano niekorzystnej dla papierni rewizji przywilejów, która pogrążyła ją w długach. W 1660 zanotowano, że właściciele (wówczas już syn Adama Wąsowicza i prawnuk Jana Feifera, również Adam) nie wywiązują się ze swoich zobowiązań i ani papieru, ani pieniędzy nie dają3. Rok później, na mocy decyzji starosty Mikołaja Firleja z Dąbrowicy, dzierżawę młyna – papierni oraz sąsiedniego Słomianego Rynku przekazano Baltazarowi Trembińskiemu. W 1672 zabudowania na Tatarach strawił wielki pożar. Większość budynków spłonęła, a pozostałości wyposażenia zostały rozkradzione. Papiernia i młyn, będące w stanie ruiny nie podniosły się z upadku przez kilkadziesiąt kolejnych lat.

Grafika losowa